Kranoprzejęcie Browaru Profesja w Craft Beer Muranów


Bartnika z Browaru Profesja w wersji leżakowanej w beczkach po whisky próbowałam już jakiś czas temu. Bardzo go zresztą chwaliłam. Bo jest to naprawdę udany braggot. Teraz przyszedł czas na wersję leżakowaną w beczkach po rumie. I... też jest naprawdę fajnie. OK, na pewno nie jest to napój dla każdego, bo jest potwornie, potwornie, potwornie słodki (jestem ciekawa, czy ktoś dał radę samodzielnie wypić więcej niż 0,15 l...), a do tego ma sporo alkoholu (14%). Efektem leżakowania w beczkach po rumie jest bardzo, bardzo delikatny rumowy aromat, ładnie komponujący się z braggotem, który sam w sobie jest bardzo intensywny - dzięki temu rum nie dominuje nad całością.


Została mi jeszcze tylko wersja brettowa. Próbował już ktoś?


A okazją do spróbowania Bartnika Rum BA było kranoprzejęcie Profesji w Craft Beer Muranów.

Komentarze